Sobotnie spotkanie w Sosnowcu rozpoczęło się od trafienia gospodyń, ale Łodzianki szybko odpowiedziały. Lucie Svatonova zakończyła akcję celnym lay-upem po podaniu Natalii Chałupki, a następnie do głosu doszła Cameron Swartz. Amerykanka skutecznie wykorzystywała swoje okazje, zdobywając punkty zarówno z gry, jak i z linii rzutów wolnych. Widzew stopniowo przejmował inicjatywę. Isis Beh trafiła za trzy punkty, pomagając drużynie objąć prowadzenie, a ważne akcje dokładały także Alicja Żytkowska i Karolina Stefańczyk. Łodzianki dobrze współpracowały w ataku, szukały wolnych pozycji i potrafiły wykorzystywać błędy przeciwniczek. Gospodynie próbowały utrzymywać kontakt punktowy, jednak RTS zakończył pierwszą kwartę z czteropunktową przewagą. Po dziesięciu minutach było 25:21 dla Widzewa.
W drugiej kwarcie podopieczne Małgorzaty Misiuk starały się kontrolować przebieg rywalizacji. Karolina Stefańczyk zdobyła punkty po podaniu Julii Wysockiej, a Cameron Swartz dołożyła celny rzut z dystansu. W polu trzech sekund dobrze radziła sobie Isis Beh, która regularnie kończyła akcje podkoszowe. Amerykanka korzystała między innymi z podań Natalii Chałupki i Anny Pawłowskiej. Widzew utrzymywał się na prowadzeniu, ale gospodynie nie zamierzały rezygnować z walki o korzystny rezultat. Koszykarki Zagłębia na moment wyszły nawet na jednopunktowe prowadzenie. Łodzianki szybko zareagowały, a kolejne skuteczne wejście pod kosz w wykonaniu Beh pozwoliło im odzyskać przewagę. Końcówka pierwszej połowy była nerwowa. Oba zespoły walczyły o każdy punkt, a niewykorzystane rzuty wolne Nadii Kłobukowskiej utrudniły gospodyniom odwrócenie wyniku. Do przerwy Widzew prowadził jednak tylko 46:45. Różnica jednego punktu zapowiadała zaciętą drugą połowę.
Po zmianie stron Zagłębie nadal naciskało i starało się przejąć kontrolę nad spotkaniem. Łodzianki odpowiadały przede wszystkim skuteczną grą pod koszem, gdzie wyróżniała się Isis Beh, konsekwentnie wykorzystująca kolejne okazje. Istotne punkty zdobywała również Cameron Swartz. Amerykanka potrafiła przedrzeć się pod kosz, a następnie wykorzystać rzut wolny. Swoją szansę wykorzystała także Anna Pawłowska, której dynamiczne wejście pod kosz pomogło Widzewowi powiększyć przewagę. RTS dobrze radził sobie ze zbiórkami w obronie, ograniczając możliwości rywalek do ponawiania akcji. Zagłębie nie odpuszczało i w końcówce trzeciej kwarty ponownie zbliżyło się do Łodzianek. Widzew zachował jednak minimalną przewagę. Trzecią odsłonę wygrał 17:16, a przed ostatnimi dziesięcioma minutami prowadził 63:61. O zwycięstwie miała więc zadecydować końcówka.
Decydująca część spotkania rozpoczęła się od mocnego uderzenia Widzewa. Julia Grądzka, która w dniu meczu została oficjalnie przedstawiona jako nowa zawodniczka łódzkiego zespołu, trafiła za trzy punkty po asyście Isis Beh. Był to ważny moment zarówno dla drużyny, jak i samej koszykarki, która ponownie założyła koszulkę RTS-u. Po tym trafieniu Łodzianki nabrały jeszcze większej pewności siebie. Isis Beh i Anna Pawłowska dokładały kolejne punkty po wejściach pod kosz, a Lucie Svatonova trafiła z dystansu. Widzew zaczął odskakiwać rywalkom, budując przewagę, której gospodyniom nie udało się już zniwelować. Szczególne wrażenie robiła postawa Beh. Amerykanka była skuteczna w ataku, zbierała piłki pod oboma koszami i utrudniała przeciwniczkom zdobywanie punktów. Jej występ miał ogromne znaczenie dla końcowego rezultatu. Zagłębie próbowało jeszcze odpowiedzieć, ale gospodynie zaczęły popełniać straty i nie wykorzystywały swoich szans na linii rzutów wolnych. Widzew zachował spokój, konsekwentnie realizował założenia i nie pozwolił rywalkom wrócić do meczu. Łodzianki wygrały czwartą kwartę 20:11, a całe spotkanie 83:72. To właśnie zdecydowana postawa w ostatniej odsłonie przesądziła o ich pierwszym wyjazdowym zwycięstwie w sezonie.
Najlepszą zawodniczką spotkania była bez wątpienia Isis
Beh. Amerykanka zakończyła mecz z dorobkiem 25 punktów i 14 zbiórek,
notując double-double. Co więcej, trafiła wszystkie dziewięć rzutów za dwa
punkty oraz obie próby zza łuku. Dołożyła również celny rzut wolny, co oznacza
stuprocentową skuteczność przy wszystkich 11 rzutach z gry. Duże wsparcie zapewniła jej Cameron Swartz, która
zdobyła 17 punktów. Anna Pawłowska zakończyła spotkanie z 11 oczkami, a Karolina
Stefańczyk dołożyła dziewięć punktów.
Udany debiut w nowym sezonie Widzewa zaliczyła Julia
Grądzka. W niespełna 13 minut zdobyła osiem punktów, trafiając dwa rzuty za
trzy punkty i oba rzuty wolne. Siedem punktów zapisała na swoim koncie Lucie
Svatonova, a po trzy Alicja Żytkowska i Natalia Chałupka. W zespole z Sosnowca najskuteczniejsza była Beatrix
Meresz, autorka 23 punktów. Nie wystarczyło to jednak do zatrzymania
rozpędzonych Łodzianek.
Wygrana w Sosnowcu pozwoliła Widzewowi poprawić bilans ligowy do trzech zwycięstw i trzech porażek. Zespół ma na koncie dziewięć punktów i może z większym spokojem przygotowywać się do kolejnych spotkań. Dla RTS-u to istotne przełamanie po dwóch ligowych porażkach z rzędu. Zwycięstwo pokazuje również, że drużyna potrafi zachować koncentrację w trudnych momentach i rozstrzygnąć wyrównany mecz na swoją korzyść.
Na kolejny występ Łodzianek trzeba będzie poczekać do 21 listopada. Wówczas Widzew podejmie we własnej hali LOTTO AZS UMCS Lublin.
MB Zagłębie Sosnowiec – Widzew Łódź 72:83 (21:25, 24:21, 16:17, 11:20)
Zagłębie: Beatrix Meresz (23), Aleksandra Zięmborska (11), Jada Walker (10), Justyna Adamczuk (9), Marta Vargas (9), Nadia Kłobukowska (8), Martyna Jasiulewicz (2), Aldona Morawiec, Jada Rice, Julia Wojtysiak.
Widzew: Isis Beh (25), Cameron Swartz (17), Anna Pawłowska (11), Karolina Stefańczyk (9), Julia Grądzka (8), Lucie Svatonova (7), Alicja Żytkowska (3), Natalia Chałupka (3), Julia Wysocka, Marta Stawicka.
Sędziowie: Adam Krzemień, Maciej Dębowski, Adrian Chmielewski.
Komentarze
0Prosimy o kulturalne komentarze. Wpisy obraźliwe, wulgarne lub naruszające dobre obyczaje będą usuwane.
Nie ma jeszcze komentarzy. Możesz dodać pierwszy.