Dobry początek, trudna druga kwarta
Łodzianki dobrze rozpoczęły sobotnie spotkanie. Po wyrównanym początku stopniowo przejmowały inicjatywę, a dzięki skutecznej grze w końcówce pierwszej kwarty wypracowały czteropunktową przewagę. Po 10 minutach Widzew prowadził 21:17.
W drugiej odsłonie obraz meczu uległ jednak zmianie. Gospodynie poprawiły skuteczność i zaczęły odrabiać straty. Przy stanie 28:28 krakowianki przejęły kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie, a przed przerwą zbudowały dziewięciopunktową przewagę. Do szatni oba zespoły schodziły przy wyniku 45:36 dla Wisły.
Widzew walczył do samego końca
Po zmianie stron Łodzianki nie zamierzały rezygnować. Trzecia kwarta zakończyła się remisem 16:16, dzięki czemu przed decydującymi dziesięcioma minutami Wisła wciąż miała dziewięć punktów zapasu.
W ostatniej części spotkania Widzew ruszył do odrabiania strat. Po trafieniach Anny Pawłowskiej i kolejnych udanych akcjach przewaga gospodyń zaczęła topnieć. Czerwono-biało-czerwone zbliżyły się nawet na trzy punkty i do końca pozostawały w grze o zwycięstwo.
W decydujących momentach Wisła zachowała jednak więcej zimnej krwi. Krakowianki utrzymały prowadzenie i ostatecznie wygrały 77:73, odnosząc pierwsze zwycięstwo w tegorocznych rozgrywkach.
Najwięcej punktów dla Widzewa zdobyła Cameron Swartz – 16. Dwanaście punktów dołożyła Isis Beh, a 13 Anna Pawłowska. Na dwucyfrowy dorobek zapracowała również Julia Wysocka, która zakończyła mecz z 10 punktami.
W kolejnej serii spotkań Łodzianki zagrają przed własną publicznością. W sobotę, 24 października, zmierzą się z Artego Bydgoszcz.
PGE Wisła Kraków – Widzew Łódź 77:73 (17:21, 28:15, 16:16, 16:21)
Punkty dla Widzewa: Cameron Swartz 16, Anna Pawłowska 13, Isis Beh 12, Julia Wysocka 10, Lucie Svatonova 9, Alicja Żytkowska 7, Natalia Chałupka 4, Marta Stawicka 1, Weronika Stefańczyk 1.
Komentarze
0Prosimy o kulturalne komentarze. Wpisy obraźliwe, wulgarne lub naruszające dobre obyczaje będą usuwane.
Nie ma jeszcze komentarzy. Możesz dodać pierwszy.