WIDZEW ŁÓDŹ TO WIĘCEJ NIŻ KLUB, WIĘCEJ NIŻ HISTORIA. TO TRADYCJA, DUMA, CHARAKTER I WIERNOŚĆ, KTÓRE ŁĄCZĄ POKOLENIA. CZERWONO-BIAŁO-CZERWONI NA ZAWSZE! 21.10.2026
Rezerwy

Rezerwy Widzewa bez przełamania. Warta Sieradz wywiozła z Łodzi trzy punkty

Rezerwy Widzewa Łódź przegrały w zaległym spotkaniu 10. kolejki III ligi z Wartą Sieradz 0:1. O wyniku zdecydowała bramka Bartosza Bierońskiego z końcówki pierwszej połowy. Po zmianie stron gospodarze mieli szansę na wyrównanie, ale Szymon Sołtysiński nie wykorzystał rzutu karnego. W końcówce Widzewiacy próbowali jeszcze uratować wynik, jednak dobrze spisywali się bramkarze obu zespołów.

Rezerwy Widzewa bez przełamania. Warta Sieradz wywiozła z Łodzi trzy punkty

Spotkanie w Parku 3 Maja nie rozpoczęło się od dużej liczby klarownych sytuacji. Widzewiacy starali się budować ataki, szczególnie lewą stroną boiska, ale często brakowało im dokładności w ostatnim podaniu i odpowiedniego wykończenia. Warta Sieradz prezentowała się natomiast jako zespół dobrze zorganizowany w defensywie, potrafiący szybko przechodzić do ataku.
Jedną z pierwszych okazji gospodarze wypracowali po akcji z udziałem Alana Knapka. Piłka trafiła w pole karne, gdzie próbował zamykać ją Szymon Sołtysiński, ale nie udało się skierować jej do bramki. Niedługo później Sołtysiński sam szukał miejsca do oddania strzału, jednak jego uderzenie minęło bramkę Marcina Żyły.
Warta również potrafiła zagrozić. Po jednym z ataków Oleg Trubnikow zdecydował się na uderzenie, po którym piłka przeleciała tuż obok bramki Franciszka Golańskiego. Goście wywalczyli także kilka rzutów rożnych, a po jednym z nich Dawid Owczarek próbował zakończyć akcję strzałem, lecz posłał piłkę wysoko nad poprzeczką.
Widzew miał swoją szansę po dobrym zagraniu Antoniego Klukowskiego. Pomocnik pokazał się z dobrej strony, przyspieszył akcję i stworzył przestrzeń do oddania strzału. W dogodnej sytuacji znalazł się Igor Busz, ale nie zdołał odpowiednio wykończyć zagrania. Gospodarze nie wykorzystali więc okazji, która mogła dać im prowadzenie.
W kolejnych minutach Warta próbowała wykorzystać błędy w rozegraniu Widzewa. Po uderzeniu Owczarka z dystansu dobrze ustawiony był Golański, który poradził sobie z piłką. Bramkarz gospodarzy miał również więcej pracy przy groźnej próbie Bartosza Bierońskiego. Napastnik Warty oddał mocny strzał, ale Golański popisał się znakomitą interwencją i uchronił swój zespół przed utratą gola.
Warta nie rezygnowała z ataków. Po kolejnej akcji gości interweniować musiał Golański, a dobra postawa bramkarza pozwalała Widzewowi utrzymywać remis. Gospodarze mieli jednak problemy z szybkim przenoszeniem gry i zbyt często pozostawiali Szymona Sołtysińskiego osamotnionego w ofensywie.
W końcówce pierwszej połowy Warta dopięła swego. Po wrzucie z autu Dawida Owczarka piłkę opanował Piotr Mielczarek, który ruszył z nią do przodu i minął kilku Widzewiaków. Następnie zagrał do Bartosza Bierońskiego. Ten, mimo asysty Alana Knapka, uderzył prawą nogą wewnętrzną częścią stopy i umieścił piłkę w siatce mimo rozpaczliwej interwencji Golańskiego. Warta objęła prowadzenie 1:0, a Bieroński po raz kolejny wpisał się na listę strzelców.
Widzew próbował odpowiedzieć jeszcze przed przerwą, ale dośrodkowanie Igora Busza padło łupem Żyły. Do szatni gospodarze schodzili więc z jednobramkową stratą.

W przerwie trener Paweł Ściebura zdecydował się na zmianę. Antoniego Klukowskiego zastąpił Daniel Gryzio. Po wznowieniu gry Widzew od razu spróbował mocniej zaatakować. Igor Busz rozegrał piłkę z Jakubem Dryznerem, a następnie sam uderzył na bramkę. Marcin Żyła był jednak na posterunku i obronił strzał.
Warta odpowiedziała próbą Bartłomieja Maćczaka, który uderzył z pola karnego, ale piłka minęła bramkę. Chwilę później gospodarze mogli doprowadzić do wyrównania. Po dobrym dośrodkowaniu Alana Knapka w dogodnym miejscu znalazł się Daniel Tanżyna. Obrońca nie zdołał jednak odpowiednio wykończyć akcji prawą nogą i szansa przepadła.
Widzew naciskał dalej, a ważny moment spotkania nastąpił po akcji Daniela Gryzia. Zawodnik przełożył piłkę z prawej nogi na lewą, wszedł w pole karne i został uznany przez arbitra za faulowanego. Sędzia wskazał na jedenasty metr. W 53. minucie Widzew stanął przed znakomitą szansą na wyrównanie. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Szymon Sołtysiński, który mógł zdobyć swoją dziewiątą bramkę w rozgrywkach.
Napastnik podszedł do piłki na dwa tempa i próbował wybrać róg bramki. Marcin Żyła długo czekał przed wykonaniem rzutu karnego, a według komentatorów przerwa mogła mieć znaczenie dla koncentracji strzelającego. Sołtysiński próbował jeszcze skorygować kierunek uderzenia, ale posłał piłkę obok bramki. Warta utrzymała prowadzenie 1:0.
Niewykorzystana jedenastka była jednym z najważniejszych momentów meczu. Widzew miał realną szansę wrócić do gry, ale nie zdołał jej wykorzystać.
Niedługo później żółtą kartkę obejrzał Mikołaj Kopko za faul na rywalu. Gospodarze nadal próbowali atakować, jednak ich akcjom często brakowało dokładności. Igor Busz decydował się na strzały z dystansu, ale nie zaskoczył nimi Żyły.
W 61. minucie Warta przeprowadziła pierwszą zmianę: Miłosz Kurowski zastąpił Artura Sujkę. Widzew odpowiedział w 65. minucie, gdy Oliwier Pyzia wszedł na boisko w miejsce Jakuba Dryznera.
Goście wciąż potrafili zagrozić bramce gospodarzy. Po jednym z dośrodkowań piłka trafiła w okolice pola karnego Widzewa, ale defensywa zdołała zażegnać niebezpieczeństwo. Golański pewnie interweniował również przy dośrodkowaniu z rzutu rożnego.
W 74. minucie Warta musiała dokonać wymuszonej zmiany. Kontuzjowanego Piotra Mielczarka zastąpił Kacper Drzazga. Dwie minuty później żółtą kartkę otrzymał Igor Busz za faul na Mateuszu Lisie.
Widzew szukał kolejnych sposobów na sforsowanie dobrze zorganizowanej defensywy przeciwnika. W 78. minucie trener Ściebura przeprowadził podwójną zmianę: Marcina Kozłowskiego wprowadził za Mikołaja Kopkę, a Nikodema Stachowicza za Mikołaja Czerniatowicza.
Po wejściu rezerwowych gospodarze próbowali częściej wykorzystywać prawą stronę boiska. Kozłowski oddał strzał zewnętrzną częścią stopy, ale piłka przeleciała obok bramki. W kolejnych akcjach Widzew próbował przyspieszać grę i szukać podań w pole karne, jednak Warta skutecznie przerywała ataki.
W końcowej fazie spotkania zrobiło się bardziej nerwowo. Żółtą kartkę za przytrzymywanie Daniela Gryzia obejrzał Oleg Trubnikow. Kartkami zostali również ukarani członkowie sztabów obu zespołów, a w 86. minucie żółtą kartkę otrzymał kapitan Warty Mateusz Lis.
W końcówce coraz groźniejsza była Warta. W jednej z akcji Kacper Drzazga znalazł się w polu karnym, ale Sebastian Zieleniecki zablokował jego uderzenie. Goście ponowili atak, a Drzazga ponownie doszedł do sytuacji strzeleckiej. Tym razem Franciszek Golański popisał się kolejną znakomitą interwencją, nie pozwalając Warcie podwyższyć prowadzenia.
Widzew nie odpuszczał i próbował jeszcze doprowadzić do remisu. Daniel Gryzio przedarł się przez obronę i zagrał na drugą stronę do Igora Busza, ale jego uderzenie nie było wystarczająco dokładne.
W doliczonym czasie gry gospodarze mieli kolejne okazje. Po dobrej akcji Oliwiera Pyzi piłka trafiła do Szymona Sołtysińskiego, który uderzył głową. Żyła zdołał jednak obronić strzał. Chwilę później bramkarz Widzewa ponownie uratował swój zespół, zatrzymując kolejną próbę Drzazgi.
W ostatnich akcjach Golański podłączył się nawet do ofensywy przy stałym fragmencie gry, szukając szansy na wyrównanie. Widzew wykonywał kolejne dośrodkowania, ale obrona Warty oraz Marcin Żyła nie pozwolili gospodarzom zdobyć bramki.
Ostatecznie rezerwy Widzewa Łódź przegrały z Wartą Sieradz 0:1. O wyniku przesądził gol Bartosza Bierońskiego z końcówki pierwszej połowy.
Gospodarze mieli okazje, by odmienić losy spotkania, a najważniejszą z nich był niewykorzystany rzut karny Szymona Sołtysińskiego. Warta była dobrze zorganizowana w defensywie, a jej bramkarz skutecznie interweniował w kluczowych momentach. Po stronie Widzewa na wyróżnienie zasłużył Franciszek Golański, który kilkukrotnie uchronił drużynę przed utratą kolejnych bramek.

Widzew II Łódź – Warta Sieradz 0:1 (0:1)
0:1 Bartosz Bieroński 45'

Widzew II Łódź: Franciszek Golański – Jakub Dryzner (65, Oliwier Pyzia), Alan Knapek, Sebastian Zieleniecki, Szymon Sołtysiński, Antoni Klukowski (46, Daniel Gryzio), Mikołaj Czerniatowicz (78, Nikodem Stachowicz), Igor Busz, Daniel Tanżyna, Paweł Kołodziejczyk, Mikołaj Kopko (78, Marcin Kozłowski).

Warta Sieradz: Marcin Żyła – Piotr Mielczarek (74' Kacper Drzazga), Artur Sujka (61, Miłosz Kurowski), Bartłomiej Kręcichwost, Mateusz Lis, Olech Trubnikow, Aleksander Ślęzak, Dawid Owczarek, Bartłomiej Maćczak, Bartosz Bieroński, Wiktor Smoliński.

Żółte kartki: Mikołaj Kopko, Igor Busz, Marcin Kozłowski – Olech Trubnikow, Mateusz Lis.

Niewykorzystany rzut karny: Szymon Sołtysiński (Widzew II) – strzał niecelny.

Sędziował: Marek Semrał (Bydgoszcz).

UDOSTĘPNIJ ARTYKUŁ Facebook X

Komentarze

0

Prosimy o kulturalne komentarze. Wpisy obraźliwe, wulgarne lub naruszające dobre obyczaje będą usuwane.

Nie ma jeszcze komentarzy. Możesz dodać pierwszy.