Sobotnie spotkanie czwartej kolejki I ligi futsalu zapowiadało się niezwykle interesująco. Naprzeciw siebie stanęły zespoły należące do ścisłej czołówki tabeli. Widzew Łódź przystępował do rywalizacji jako lider rozgrywek, natomiast Team Lębork, zajmujący trzecie miejsce, tracił do łodzian zaledwie jeden punkt. Stawka pojedynku była więc wysoka dla obu drużyn.
Od pierwszych minut gospodarze starali się narzucić rywalom własne warunki gry. Widzewiacy dłużej utrzymywali się przy piłce i szukali okazji do otwarcia wyniku. Ich starania przyniosły efekt w 7. minucie, gdy Israr Megantara wykorzystał nieporozumienie w defensywie gości i skutecznym uderzeniem z bliskiej odległości dał swojej drużynie prowadzenie.
Radość łodzian nie trwała jednak długo. Już w 9. minucie, po błędzie w ustawieniu obrony gospodarzy, Piotr Łapigrowski doprowadził do wyrównania. Stracona bramka sprawiła, że spotkanie ponownie nabrało rumieńców, a oba zespoły zaczęły szukać kolejnych okazji strzeleckich.
Po wyrównującym trafieniu o czas poprosił szkoleniowiec Widzewa Marcin Stanisławski. Gospodarze odzyskali inicjatywę i coraz częściej zagrażali bramce przyjezdnych. W 14. minucie ponownie objęli prowadzenie za sprawą Wiaczesława Kożemjaki, który skutecznie zakończył jedną z akcji swojego zespołu.
Czerwono-biało-czerwoni poszli za ciosem i zaledwie minutę później powiększyli przewagę. W 15. minucie ponownie dał o sobie znać Israr Megantara, który zdecydował się na efektowny strzał z dystansu. Piłka znalazła drogę do siatki, a drugie trafienie zawodnika Widzewa oznaczało prowadzenie gospodarzy 3:1.
W końcowych fragmentach pierwszej połowy nie brakowało również ostrzejszych starć. Żółtymi kartkami zostali ukarani zawodnicy gości – Błażej Wenta oraz Gracjan Lis. Łodzianie mieli jeszcze okazję do powiększenia przewagi, jednak po uderzeniu Filipa Martona piłka trafiła w słupek. Ostatecznie na przerwę gospodarze schodzili z dwubramkowym prowadzeniem.
Po zmianie stron inicjatywę zaczęli przejmować przyjezdni, którzy nie zamierzali godzić się z porażką. Zespół z Lęborka coraz odważniej atakował, zmuszając widzewiaków do większej koncentracji w defensywie. Swoje okazje mieli również gospodarze, jednak nie potrafili podwyższyć prowadzenia.
Starania lęborczan przyniosły efekt w 32. minucie. Po diagonalnym podaniu po ziemi Gracjan Lis skierował piłkę do bramki, zmniejszając straty do jednego gola. Trafienie kontaktowe sprawiło, że końcówka spotkania zapowiadała się niezwykle emocjonująco.
Goście ruszyli do kolejnych ataków, próbując doprowadzić do wyrównania. W ostatnich minutach zdecydowali się również na grę z wycofanym bramkarzem, co dodatkowo zwiększyło presję na defensywę Widzewa. Łodzianie musieli zachować koncentrację, a ważną interwencją popisał się Kamil Izbiański, który uchronił swój zespół przed utratą prowadzenia.
W drugiej połowie żółtą kartką napomniany został także Wiaczesław Kożemjaka. Mimo naporu przyjezdnych wynik nie uległ już zmianie. Końcowa syrena oznaczała zwycięstwo Widzewa 3:2 i pozostanie trzech punktów w Łodzi.
Podopieczni Marcina Stanisławskiego odnieśli tym samym trzecie zwycięstwo w sezonie, zachowując miano niepokonanych. Dwa trafienia Israra Megantary oraz bramka Wiaczesława Kożemjaki pozwoliły łodzianom wygrać ważny pojedynek z bezpośrednim rywalem z ligowej czołówki. Choć w końcówce nie zabrakło nerwowych momentów, gospodarze zdołali utrzymać korzystny rezultat i umocnić się na pierwszym miejscu w tabeli.
Widzew Łódź - Team Lębork 3:2 (3:1)
1:0 Israr Megantara ’7
1:1 Piotr Łapigrowski ’9
2:1 Wiaczesław Kożemjaka ’14
3:1 Israr Megantara ’15
3:2 Gracjan Lis ’32
Widzew Łódź: Kamil Izbiański – Sebastián Bačo, Bene Filppu, Israr Megantara, Matúš Palfi.
Pozostali zawodnicy: Hubert Dąbrowski, Igor Guzek, Aleksander Bobrowski, Krystian Grabowski, Stanisław Jaśkiewicz, Wiaczesław Kożemjaka, Filip Marton, Kristián Medoň, Davi Moreno.
Trener: Marcin Stanisławski.
Team Lębork: Dominik Czekirda – Piotr Łapigrowski, Juan Bautista, Jhon Lombana, Tomasz Neubauer.
Pozostali zawodnicy: Marcin Choszcz, Błażej Wenta, Gracjan Lis, Dawid Łapigrowski.
Żółte kartki: Wiaczesław Kożemjaka - Błażej Wenta, Gracjan Lis.
Sędziowie: Michał Waskowski (Komorniki), Błażej Robakowski
(Piekary), Krzysztof Musiał (Łódź).
Komentarze
0Prosimy o kulturalne komentarze. Wpisy obraźliwe, wulgarne lub naruszające dobre obyczaje będą usuwane.
Nie ma jeszcze komentarzy. Możesz dodać pierwszy.