Sytuacja sportowa Widzewa Łódź pozostaje daleka od oczekiwań kibiców. Zmiana na stanowisku trenera nie przyniosła dotychczas oczekiwanego przełomu. We wrześniu Aleksandara Vukovicia zastąpił Mateusz Stolarski, jednak wyniki zespołu pod wodzą nowego szkoleniowca nie uległy poprawie.
Decyzję o zmianie trenera skomentował Zbigniew Boniek. Były reprezentant Polski i jedna z największych postaci w historii Widzewa nie ukrywa, że nie popiera rozstania z serbskim szkoleniowcem.
– Według mnie popełniono błąd. Vuković utrzymał zespół w lidze i wykonał robotę. Nie było żadnego feelingu między nim a nowym dyrektorem sportowym. Prezes Dobrzycki zakochał się w Masłowskim. W pierwszym dniu zaczął mówić, że nie podoba mu się futbol Vukovicia. A podoba mu się futbol Stolarskiego? Jaki to jest futbol? – powiedział Boniek w programie Romana Kołtonia „Prawda Futbolu”.
Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej odniósł się również bezpośrednio do osoby obecnego trenera. Zaznaczył, że nie ma do niego osobistych zastrzeżeń, ale ma wątpliwości dotyczące jego predyspozycji do prowadzenia drużyny o takiej skali i ambicjach.
– Ja do niego nic nie mam, jest fajnym chłopakiem, ale to nie jest trener, który może zarządzać szatnią w takim klubie jak Widzew. Wydaje mi się, że to był duży błąd – podsumował Zbigniew Boniek.
Wypowiedź legendy Widzewa ponownie otwiera dyskusję o kierunku, w którym zmierza klub. Zmiana szkoleniowca miała przynieść poprawę wyników, tymczasem zespół wciąż nie potrafi wyjść z kryzysu.
Komentarze
0Prosimy o kulturalne komentarze. Wpisy obraźliwe, wulgarne lub naruszające dobre obyczaje będą usuwane.
Nie ma jeszcze komentarzy. Możesz dodać pierwszy.