WIDZEW ŁÓDŹ TO WIĘCEJ NIŻ KLUB, WIĘCEJ NIŻ HISTORIA. TO TRADYCJA, DUMA, CHARAKTER I WIERNOŚĆ, KTÓRE ŁĄCZĄ POKOLENIA. CZERWONO-BIAŁO-CZERWONI NA ZAWSZE! 14.10.2026
Aktualności

Widzew U-19 rozbił Zawiszę Rzgów!

Juniorzy starsi Widzewa Łódź pewnie awansowali do kolejnej rundy Okręgowego Pucharu Polski. Podopieczni Rafała Gębarskiego pokonali na własnym boisku Zawiszę Rzgów 6:0 (2:0), prezentując skuteczną grę ofensywną i kontrolując przebieg rywalizacji przez większą część spotkania. Dwie bramki zdobył Michał Jędraszczyk, a po jednym trafieniu dołożyli Szymon Mrozicki, Marcel Winciorek, Tymon Poleszak oraz Tobiasz Będziński. Łodzianie stworzyli również kilka innych dogodnych okazji, dwukrotnie trafiając w poprzeczkę bramki rywali.

Widzew U-19 rozbił Zawiszę Rzgów!

Spotkanie rozegrano na obiekcie Akademii Widzewa w Parku 3 Maja przy ulicy Małachowskiego w Łodzi. Gospodarze przystępowali do rywalizacji z występującym na co dzień w klasie okręgowej Zawiszą Rzgów, mając szansę na przedłużenie swojej przygody z rozgrywkami pucharowymi.

Początek meczu należał jednak do przyjezdnych. Zawisza odważnie zaatakował i już w pierwszych minutach stworzył zagrożenie pod bramką Wojciecha Ratajczaka. Po akcji prawą stroną boiska i dośrodkowaniu w pole karne piłka trafiła w poprzeczkę. Centrostrzał zaskoczył golkipera Widzewa, ale ostatecznie nie przyniósł gościom prowadzenia.

Widzewiacy stopniowo przejmowali inicjatywę, starając się budować akcje od własnej bramki. Ważną rolę w rozegraniu odgrywali Marcel Lewandowski, Oliwier Pyzia i Fabian Chlebny, natomiast w ofensywie aktywni byli Oskar Czerwiński oraz Marcel Winciorek.

Pierwszą bardzo dobrą okazję gospodarze stworzyli po indywidualnej akcji Tymona Poleszaka, który uruchomił podaniem Oskara Czerwińskiego. Skrzydłowy znalazł się w polu karnym i zdecydował na strzał, jednak piłka minęła bramkę Adama Kluki. W tej sytuacji na podanie oczekiwał jeszcze Michał Jędraszczyk, ustawiony przed bramką rywali.

Goście próbowali odpowiadać przede wszystkim akcjami skrzydłami i dośrodkowaniami. Kilkukrotnie aktywny był Maksymilian Siemiński, ale dobrze w defensywie pracowali Adrian Waliszek i Szymon Mrozicki. Widzew skutecznie odbierał piłkę, a następnie starał się szybko przenosić grę na połowę przeciwnika.

W pierwszej części spotkania doszło również do wymuszonej zmiany w zespole gości. Adam Komorowski ucierpiał w jednym ze starć i potrzebował pomocy medycznej. Choć początkowo wrócił na murawę, ostatecznie nie był w stanie kontynuować gry. Zastąpił go Marcin Bykowski. Wcześniej interwencji fizjoterapeutki wymagał również bramkarz Zawiszy Adam Kluka, który ucierpiał po kontakcie z Fabianem Chlebnym.

W kolejnych minutach przewaga gospodarzy stawała się coraz wyraźniejsza. Po jednym z rzutów rożnych Kluka minął się z dośrodkowaną piłką, a strzał zawodnika Widzewa został wybity przez obrońcę z linii bramkowej. Goście uniknęli wówczas straty gola dzięki przytomnej interwencji defensora.

Niedługo później Łodzianie przeprowadzili szybki kontratak. Oskar Czerwiński poprowadził piłkę i tym razem zdecydował się na podanie do Marcela Winciorka. Skrzydłowy oddał strzał, jednak Adam Kluka skutecznie interweniował.

Widzew konsekwentnie szukał kolejnych możliwości przedostania się w pole karne przeciwnika. Aktywny Winciorek próbował uderzać również po akcjach pozycyjnych, a Czerwiński kilkukrotnie znajdował się w dogodnych sytuacjach. Przyjezdni bronili się coraz głębiej, choć nadal potrafili sporadycznie przedostać się pod bramkę Ratajczaka.

W 35. minucie Widzew dopiął swego. Tobiasz Będziński precyzyjnie dośrodkował z rzutu rożnego w okolice piątego metra, a wbiegający Szymon Mrozicki uderzeniem głową pokonał Adama Klukę. Gospodarze objęli prowadzenie 1:0.

Zdobyta bramka nie zmniejszyła ofensywnego nastawienia młodych piłkarzy Widzewa. Podopieczni Rafała Gębarskiego nadal utrzymywali się na połowie rywali, szukając okazji do podwyższenia wyniku. Czerwiński spróbował strzału lewą nogą, ale uderzył bardzo niecelnie. Z kolei próby Poleszaka były blokowane przez defensywę gości.

Jeszcze przed przerwą Michał Jędraszczyk był bliski zdobycia gola, jednak po dośrodkowaniu Marcela Winciorka z niewielkiej odległości trafił w poprzeczkę. Była to jedna z najlepszych okazji gospodarzy w pierwszych 45 minutach.

Zawisza również próbował zagrozić bramce Widzewa. Po rzucie rożnym Marcin Bykowski oddał strzał głową, jednak piłkę bez większych problemów złapał Wojciech Ratajczak.

Kiedy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się jednobramkowym prowadzeniem gospodarzy, Widzew przeprowadził kolejną skuteczną akcję.

W doliczonym czasie pierwszej połowy Adrian Waliszek zagrał do Oskara Czerwińskiego, który znalazł się w polu karnym i wyłożył piłkę Marcelowi Winciorkowi. Ten skutecznym uderzeniem podwyższył prowadzenie na 2:0. Było to trafienie, które pozwoliło gospodarzom schodzić do szatni ze znaczną zaliczką.

Po zmianie stron trener gości Michał Osiński zdecydował się na korektę składu. Macieja Szpurę zastąpił Aleksander Kubas. Widzew rozpoczął natomiast drugą połowę w takim samym zestawieniu jak pierwszą.

Obraz gry początkowo nie uległ większej zmianie. Gospodarze nadal częściej utrzymywali się przy piłce i próbowali rozgrywać ją na połowie przeciwnika. Tymon Poleszak oddał strzał z dystansu, który obronił Adam Kluka. Chwilę później Michał Jędraszczyk spróbował szczęścia, ale jego uderzenie było zbyt lekkie i niecelne.

Kolejną dogodną okazję stworzył faul na Jędraszczyku przed polem karnym Zawiszy. Do wykonania rzutu wolnego podszedł Oskar Czerwiński. Uderzył nisko, pod wyskakującym murem, jednak ponownie dobrze zachował się Kluka, nie pozwalając na utratę trzeciej bramki.

Gra momentami się zaostrzała. Bartosz Jachymski został ukarany żółtą kartką za przewinienie na Fabianie Chlebnym. Pomocnik Widzewa potrzebował pomocy fizjoterapeutki, jednak po krótkiej przerwie był w stanie kontynuować występ.

Zawisza próbował wykorzystać pojedyncze błędy gospodarzy. Po jednym ze stałych fragmentów Wojciech Ratajczak musiał interweniować przy groźnym dośrodkowaniu w pole karne. Przyjezdnym zabrakło jednak zawodnika, który zdołałby wykorzystać sytuację.

Jedną z najlepszych okazji Zawiszy w drugiej połowie miał Adam Olczak. Obrońca gości zdecydował się na uderzenie z obrębu pola karnego, ale piłka przeleciała tuż nad poprzeczką. W odpowiedzi Michał Jędraszczyk oddał strzał, który zatrzymał Adam Kluka.

W kolejnych minutach goście próbowali częściej przedostawać się w okolice pola karnego Widzewa. Miłosz Kamiński miał zablokowaną próbę uderzenia, natomiast Marcin Bykowski wykonywał rzut wolny, po którym piłka trafiła w ręce Ratajczaka.

Widzew odpowiedział trzecią bramką. Po akcji ofensywnej Oskar Czerwiński oddał strzał, który został obroniony przez Adama Klukę. Do odbitej piłki dopadł jednak Tymon Poleszak i skuteczną dobitką podwyższył prowadzenie na 3:0.

Po tym trafieniu Rafał Gębarski zdecydował się na podwójną zmianę. Boisko opuścili Fabian Chlebny i Oskar Czerwiński, a na murawie pojawili się Mateusz Marcinkowski oraz Kamil Konewka.

Trener Zawiszy również przeprowadzał kolejne zmiany. Na boisku zameldowali się między innymi Oskar Pióro i Wojciech Chachuła, którzy starali się ożywić ofensywę przyjezdnych.

Gospodarze nie zamierzali jednak zwalniać tempa. Po jednej z kolejnych akcji Szymon Mrozicki zdecydował się na efektowne uderzenie, po którym piłka zatrzymała się na poprzeczce. Defensor Widzewa był tym samym bliski zdobycia drugiej bramki w spotkaniu.

W dalszej części rywalizacji doszło do nieprzyjemnego starcia z udziałem Tobiasza Będzińskiego i Bartosza Jachymskiego. Zawodnik gospodarzy znalazł się na murawie, a komentator zwracał uwagę na zachowanie piłkarza Zawiszy. Niedługo później Jachymskiego zastąpił Daniel Suskiewicz.

Kolejną żółtą kartkę w zespole gości obejrzał Dawid Owczarek, który sfaulował wprowadzonego wcześniej Kamila Konewkę.

Czwarty gol dla Widzewa padł po skutecznym odbiorze piłki w bocznym sektorze boiska. Tymon Poleszak zagrał do Tobiasza Będzińskiego, który wbiegł w pole karne i pokonał Adama Klukę. Gospodarze prowadzili już 4:0.

Pomimo wysokiego prowadzenia Widzew nadal atakował. Po jednym z dośrodkowań Michał Jędraszczyk znalazł się w sytuacji sam na sam z Adamem Kluką, jednak bramkarz gości wygrał ten pojedynek. Łodzianie mieli następnie kolejną okazję po rzucie rożnym, lecz rywale zdołali przerwać akcję.

W końcowym fragmencie spotkania na boisku pojawił się Kacper Prokopiak, który zastąpił Marcela Winciorka. Zmiany przeprowadzał również szkoleniowiec Zawiszy, wprowadzając Oliwiera Pikalę w miejsce Kamila Steglińskiego.

Piąte trafienie gospodarze zanotowali po akcji prawą stroną. Adrian Waliszek dośrodkował w pole karne, gdzie skutecznie odnalazł się Michał Jędraszczyk. Napastnik skierował piłkę do siatki, podwyższając wynik na 5:0.

W końcówce na murawie zameldował się także Mateusz Morkis oraz Bartosz Cybulski. Boisko opuścili Tymon Poleszak i Tobiasz Będziński, a trener gospodarzy wykorzystał ostatnie minuty na kolejne roszady personalne.

Przyjezdni próbowali jeszcze odpowiedzieć. Oliwier Pikala oddał niecelny strzał, który minął bramkę Widzewa o kilka metrów. Z drugiej strony ponownie uderzał Michał Jędraszczyk, ale tym razem przeniósł piłkę wysoko nad poprzeczką.

W końcowych minutach doszło również do spięcia między zawodnikami obu drużyn. Po faulu na Jędraszczyku wywiązała się krótka wymiana zdań, w którą zaangażowany był między innymi Marcin Bykowski. Arbiter uspokoił sytuację, a zawodnicy podali sobie ręce. Nie zdecydował się przy tym na pokazanie kolejnych kartek.

Ostatnie słowo należało do Michała Jędraszczyka. Po kolejnej akcji gospodarzy i rozegraniu piłki w pobliżu pola karnego napastnik Widzewa po raz drugi wpisał się na listę strzelców, ustalając wynik na 6:0.

Chwilę później sędzia zakończył spotkanie. Juniorzy starsi Widzewa odnieśli przekonujące zwycięstwo nad seniorską drużyną Zawiszy Rzgów i zapewnili sobie awans do następnej rundy Okręgowego Pucharu Polski.

Na uwagę zasługiwała przede wszystkim ofensywna aktywność gospodarzy, którzy regularnie tworzyli okazje bramkowe i potrafili wykorzystać błędy przeciwnika. Widzew skutecznie odbierał piłkę, sprawnie przenosił grę między sektorami boiska i konsekwentnie szukał kolejnych trafień. Zawisza miał swoje szanse, szczególnie na początku spotkania, jednak z upływem czasu coraz większą przewagę osiągali młodzi Łodzianie.

Dla podopiecznych Rafała Gębarskiego rywalizacja z drużyną występującą na co dzień w seniorskich rozgrywkach była również cennym doświadczeniem. Sześć zdobytych bramek, czyste konto i awans stanowiły udane podsumowanie ich występu.

Widzew Łódź U-19 – Zawisza Rzgów 6:0 (2:0)
1:0 Szymon Mrozicki 35’
2:0 Marcel Winciorek 45+1’
3:0 Tymon Poleszak 66’
4:0 Tobiasz Będziński 75’
5:0 Michał Jędraszczyk 81’
6:0 Michał Jędraszczyk 89’

Widzew Łódź U-19: Wojciech Ratajczak – Tobiasz Będziński (82’ Mateusz Morkis), Szymon Mrozicki, Marcel Lewandowski, Adrian Waliszek – Fabian Chlebny (66’ Mateusz Marcinkowski), Oliwier Pyzia – Marcel Winciorek (78’ Kacper Prokopiak), Tymon Poleszak (82’ Bartosz Cybulski), Oskar Czerwiński (66’ Kamil Konewka) – Michał Jędraszczyk.
Trener: Rafał Gębarski.

Zawisza Rzgów: Adam Kluka – Jakub Jachowicz, Adam Olczak, Dawid Owczarek, Miłosz Kamiński – Kamil Stegliński (78’ Oliwier Pikala), Bartosz Jachymski (72’ Daniel Suskiewicz) – Maciej Szpura (46’ Aleksander Kubas), Maksymilian Siemiński (65’ Oskar Pióro) – Adam Komorowski (18’ Marcin Bykowski), Hubert Fert (67’ Wojciech Chachuła).

Żółte kartki: Bartosz Jachymski, Dawid Owczarek (Zawisza).
Czerwone kartki: brak.

Sędzia: nieznany.

UDOSTĘPNIJ ARTYKUŁ Facebook X

Komentarze

0

Prosimy o kulturalne komentarze. Wpisy obraźliwe, wulgarne lub naruszające dobre obyczaje będą usuwane.

Nie ma jeszcze komentarzy. Możesz dodać pierwszy.