Do zdarzenia doszło w drugiej połowie meczu 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Widzew Łódź mierzył się z Wisłą Kraków. Po oddaniu strzału na bramkę przez napastnika krakowskiego zespołu piłka trafiła w rękę obrońcy gospodarzy. Sytuacja wzbudziła zainteresowanie zespołu VAR, który postanowił dokładnie sprawdzić całe zdarzenie.
Po przeprowadzonej analizie sędziowie VAR zarekomendowali sędziemu głównemu wideoweryfikację przy monitorze. Arbiter ponownie obejrzał sytuację, a następnie zdecydował o podyktowaniu rzutu karnego dla Wisły Kraków.
Dlaczego sędziowie uznali, że należał się rzut karny?
W opublikowanej analizie Kolegium Sędziów PZPN zwrócono uwagę na charakter interwencji zawodnika Widzewa. Według ekspertów nie była ona bezpośrednią walką o piłkę, lecz próbą zablokowania uderzenia rywala.
Jak wyjaśniono w oficjalnym komunikacie:
„Interwencja obrońcy ze względu na brak bezpośredniej walki o piłkę była wyłącznie interwencją blokującą”.
To jednak nie jedyny argument, który przesądził o ocenie sytuacji. Kluczowe znaczenie miało nienaturalne powiększenie obrysu ciała przez zawodnika Widzewa.
Kolegium Sędziów odniosło się również do argumentu, że obrońca podpierał się ręką:
„Nie ma znaczenia fakt, że jest to ręka podpierająca jego ciało, zawodnik w sposób nienaturalny powiększył obrys ciała”.
Według sędziowskich ekspertów sposób ułożenia ręki sprawił, że zawodnik zwiększył powierzchnię ciała blokującą piłkę. W tej sytuacji sam fakt podpierania się nie stanowił podstawy do uznania zagrania za prawidłowe.
Prezydium Kolegium Sędziów potwierdziło decyzję
Wątpliwości co do zasadności rzutu karnego zostały rozwiane w oficjalnym komunikacie. Decyzja o podyktowaniu jedenastki dla Wisły Kraków została uznana za prawidłową i potwierdzona przez Prezydium Kolegium Sędziów PZPN.
W podsumowaniu analizy federacja nie pozostawiła miejsca na interpretacyjne niedopowiedzenia:
„Decyzja o rzucie karnym jest prawidłowa”.
Stanowisko PZPN oznacza, że z perspektywy interpretacji przepisów sędziowie właściwie ocenili zagranie ręką obrońcy Widzewa. Istotne były zarówno charakter interwencji blokującej, jak i nienaturalne powiększenie obrysu ciała.
Oficjalna analiza dotyczyła konkretnego zdarzenia z 62. minuty spotkania i jego oceny w świetle przepisów gry. Tego rodzaju sytuacje często wywołują dyskusje wśród kibiców, szczególnie gdy decyzja o rzucie karnym zapada dopiero po interwencji VAR.
Źródło: Łączy Nas Piłka / Kolegium Sędziów PZPN
Komentarze
0Prosimy o kulturalne komentarze. Wpisy obraźliwe, wulgarne lub naruszające dobre obyczaje będą usuwane.
Nie ma jeszcze komentarzy. Możesz dodać pierwszy.