WIDZEW ŁÓDŹ TO WIĘCEJ NIŻ KLUB, WIĘCEJ NIŻ HISTORIA. TO TRADYCJA, DUMA, CHARAKTER I WIERNOŚĆ, KTÓRE ŁĄCZĄ POKOLENIA. CZERWONO-BIAŁO-CZERWONI NA ZAWSZE! 13.10.2026
Aktualności

[PRZERWA] Do przerwy bez bramek w Gliwicach. Piast - Widzew 0:0

Bezbramkowym remisem zakończyła się pierwsza połowa spotkania Piasta Gliwice z Widzewem Łódź. Gospodarze lepiej rozpoczęli mecz i byli bliscy objęcia prowadzenia, gdy Ntamack trafił w słupek. Z biegiem czasu inicjatywę przejęli łodzianie, którzy coraz częściej zagrażali bramce Grila, jednak nie potrafili wykorzystać swoich okazji.

[PRZERWA] Do przerwy bez bramek w Gliwicach. Piast - Widzew 0:0

Spotkanie rozpoczęło się od spokojnego rozgrywania piłki przez Widzew, ale to gospodarze jako pierwsi stworzyli zagrożenie. Już w 5. minucie Leandro Sanca zakończył szybki kontratak niecelnym uderzeniem nad poprzeczką. Piast coraz śmielej atakował, zmuszając łodzian do defensywy.

Najgroźniejsza sytuacja tego fragmentu nastąpiła po dośrodkowaniu Twumasiego z prawego skrzydła. Ntamack doszedł do piłki i uderzył głową, trafiając w dalszy słupek bramki Bartłomieja Drągowskiego. Golkiper Widzewa nie miał szans na interwencję, a łodzian przed stratą gola uratowało szczęście.

Z czasem przyjezdni zaczęli częściej przedostawać się pod pole karne gospodarzy. Aktywny był Mariusz Fornalczyk, który po jednym z kontrataków wywalczył rzut rożny. Swoich szans szukali również Garcia i Gazibegović, jednak ich dośrodkowania skutecznie neutralizowali obrońcy Piasta oraz bramkarz Gril.

Gliwiczanie nadal byli groźni po szybkich przejściach do ataku. Po jednej z kontr Boisgard próbował zaskoczyć Drągowskiego strzałem z ostrego kąta, ale bramkarz łodzian skutecznie interweniował. Niecelnie uderzał również Ntamack, który otrzymał piłkę w polu karnym po szybkiej akcji gospodarzy.

Po upływie niespełna pół godziny gry przewaga Widzewa stawała się coraz wyraźniejsza. W 29. minucie Łabojko obejrzał żółtą kartkę za faul na Papanikolaou, a łodzianie rozpoczęli serię ataków i stałych fragmentów gry. Szczególnie aktywny był Garcia, który regularnie dośrodkowywał piłkę w pole karne rywali.

Po jednym z jego zagrań Wiśniewski oddał strzał głową, lecz futbolówka przeleciała nad poprzeczką. Chwilę później groźnie zrobiło się po kolejnym dośrodkowaniu Garcii. Tym razem do uderzenia doszedł Kornvig, ale jego próbę z bliskiej odległości zablokował Ntamack. Łodzianie wywalczyli kolejne rzuty rożne, jednak gospodarze skutecznie bronili dostępu do własnej bramki.

W 39. minucie żółtą kartkę otrzymał Gazibegović, który faulował Vallejo. Niedługo później Piast odpowiedział akcją prawą stroną, ale dobrze wracający Biuk zablokował zagranie Lokilo.

Najlepszą okazję Widzew stworzył tuż przed przerwą. Po dośrodkowaniu Kornviga piłkę głową uderzył Bergier, zmuszając Grila do efektownej interwencji. Bramkarz gospodarzy przeniósł futbolówkę nad poprzeczką, ratując swój zespół przed utratą gola.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:0. Piast lepiej rozpoczął spotkanie i stworzył najgroźniejszą okazję po strzale Ntamacka w słupek. W kolejnych minutach inicjatywę przejął jednak Widzew, który częściej atakował i wywalczył serię rzutów rożnych. Łodzianom zabrakło skuteczności, by udokumentować swoją przewagę bramką.

Piast Gliwice - Widzew Łódź 0:0 do przerwy.

Żółte kartki: Łabojko - Gazibegović

UDOSTĘPNIJ ARTYKUŁ Facebook X

Komentarze

0

Prosimy o kulturalne komentarze. Wpisy obraźliwe, wulgarne lub naruszające dobre obyczaje będą usuwane.

Nie ma jeszcze komentarzy. Możesz dodać pierwszy.