WIDZEW ŁÓDŹ TO WIĘCEJ NIŻ KLUB, WIĘCEJ NIŻ HISTORIA. TO TRADYCJA, DUMA, CHARAKTER I WIERNOŚĆ, KTÓRE ŁĄCZĄ POKOLENIA. CZERWONO-BIAŁO-CZERWONI NA ZAWSZE! 13.10.2026
Aktualności

Marcel Kotwica zapowiada konsekwencje. Nie każdy utrzyma miejsce w składzie Widzewa!

W Widzewie Łódź kończy się czas na powtarzanie tych samych błędów. Marcel Kotwica, asystent Mateusza Stolarskiego, jasno określił wymagania wobec piłkarzy czerwono-biało-czerwonych. Po kolejnej ligowej porażce sztab szkoleniowy koncentruje się na poprawie organizacji gry. Szkoleniowiec ostrzegł, że zawodnicy, którzy nie będą realizować założeń taktycznych, muszą liczyć się z konsekwencjami.

Marcel Kotwica zapowiada konsekwencje. Nie każdy utrzyma miejsce w składzie Widzewa!

Podczas wtorkowej rozmowy z Widzew TV Kotwica podkreślił, że kluczem do poprawy wyników jest konsekwencja w codziennej pracy. Jego zdaniem nie należy skupiać się wyłącznie na pojedynczych błędach, lecz przede wszystkim na zachowaniach regularnie powtarzających się podczas spotkań.

  • Musimy wszyscy od siebie wymagać - zaznaczył szkoleniowiec, podkreślając, że odpowiedzialność za funkcjonowanie drużyny spoczywa zarówno na piłkarzach, jak i całym sztabie.

Jednym z obszarów wymagających poprawy jest gra bocznych obrońców. To właśnie z zawodnikami występującymi na tych pozycjach pracuje obecnie Kotwica, analizując między innymi skuteczność pojedynków indywidualnych i ustawienie w defensywie. Jako przykład postępów wskazał Mario Garcię, u którego dostrzegł poprawę w utrzymywaniu linii obronnej.

Najbardziej stanowcze słowa padły jednak w kontekście zachowania zawodników po stracie piłki. Kotwica podkreślił, że ofensywny styl Widzewa nie zwalnia nikogo z obowiązków defensywnych. Każdy piłkarz musi odpowiednio reagować i pomagać drużynie w odzyskaniu kontroli nad sytuacją. Ci, którzy będą lekceważyć te zadania, mogą stopniowo tracić miejsce w hierarchii zespołu, a nawet wypaść z planów szkoleniowców.

Asystent Stolarskiego odniósł się również do niedzielnej porażki z Piastem Gliwice. Przyznał, że po wyrównaniu Widzew miał szansę powalczyć o zwycięstwo. Docenił ofensywną aktywność Marcela Krajewskiego i wspomniał o niepodyktowanym rzucie karnym po sytuacji z udziałem Juljana Shehu.

Mimo bolesnej porażki Kotwica nie zamierza rezygnować z odważnej gry. Woli, aby Widzew walczył o pełną pulę, zamiast ograniczać się do obrony remisu. Kluczowe jest jednak odpowiednie zabezpieczenie własnej bramki i konsekwentne realizowanie założeń taktycznych.

Najbliższym sprawdzianem wprowadzanych zmian będzie piątkowe spotkanie z Wisłą Kraków. Widzew przystąpi do niego z dorobkiem zaledwie dziewięciu punktów po dziesięciu kolejkach. Mecz w Sercu Łodzi rozpocznie się 16 października o godzinie 20:30.

Kibice Widzewa słyszeli już wiele deklaracji o poprawie gry. Teraz najważniejsze, aby zapowiedzi sztabu szkoleniowego znalazły potwierdzenie na boisku.

UDOSTĘPNIJ ARTYKUŁ Facebook X

Komentarze

0

Prosimy o kulturalne komentarze. Wpisy obraźliwe, wulgarne lub naruszające dobre obyczaje będą usuwane.

Nie ma jeszcze komentarzy. Możesz dodać pierwszy.