WIDZEW ŁÓDŹ TO WIĘCEJ NIŻ KLUB, WIĘCEJ NIŻ HISTORIA. TO TRADYCJA, DUMA, CHARAKTER I WIERNOŚĆ, KTÓRE ŁĄCZĄ POKOLENIA. CZERWONO-BIAŁO-CZERWONI NA ZAWSZE! 8.11.2026
Aktualności

„Dla nas remis jest już jak porażka”

Trener Widzewa Łódź nie ukrywał rozczarowania kolejnym spotkaniem bez zwycięstwa przed własną publicznością. Po remisie z Górnikiem Zabrze Mateusz Stolarski wskazał zarówno pozytywne aspekty gry swojego zespołu, jak i problemy, które wciąż nie pozwalają mu sięgnąć po komplet punktów.

„Dla nas remis jest już jak porażka”

Niewykorzystana szansa na zwycięstwo

Szkoleniowiec Widzewa przyznał, że inaczej oceniałby zdobyty punkt, gdyby nie przedłużająca się seria spotkań bez zwycięstwa u siebie. Jego zdaniem Łodzianie dobrze rozpoczęli mecz i mieli okazję, by objąć dwubramkowe prowadzenie.

– Żałuję jedynie tego, że w naszym najlepszym fragmencie meczu po prostu nie zabiliśmy go na 2:0 i nie spowodowaliśmy, że ustawiamy sobie ten mecz – powiedział Stolarski.

Trener zwrócił uwagę, że po stracie bramki jego zespół zaczął popełniać proste błędy, które negatywnie wpłynęły na pewność siebie zawodników. Po przerwie inicjatywę przejął Górnik, który lepiej wykorzystał zmiany i zdominował grę.

– Nie ma co ukrywać, oni byli zespołem lepszym w drugiej połowie, bardziej dominującym – ocenił szkoleniowiec.

Widzew miał jednak swoje okazje. Stolarski wskazał między innymi sytuację Andiego Zeqiriego, który po podaniu Szymona Szehu mógł zdobyć bramkę, a także szansę Frana Álvareza w końcówce spotkania. W tej drugiej sytuacji skuteczną interwencją popisał się bramkarz Górnika.

„Cztery remisy i jedna porażka”

Stolarski podkreślił, że choć bilans dotychczasowych spotkań pod jego wodzą mógłby wyglądać przyzwoicie, liczba remisów nie pozwala mu być zadowolonym.

– Gdyby mi ktoś powiedział, że w pierwszych pięciu spotkaniach w Widzewie przegram tylko jedno spotkanie, to byłbym w miarę usatysfakcjonowany, ale na pewno nie wziąłbym czterech remisów i jednej porażki – przyznał.

Szkoleniowiec zaznaczył, że drużyna wciąż nie potrafi przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Jego zdaniem wygrana mogłaby dodać zawodnikom pewności siebie i pomóc przełamać obecną serię.

– Najważniejsze będzie to, żebyśmy remisy zamienili na zwycięstwo, żeby to nie poszło w drugą stronę, w stronę porażek – podkreślił.

Trener nie zamierza jednak rezygnować z obranej drogi. W jego ocenie pierwsza połowa meczu z Górnikiem pokazała, że Widzew potrafi realizować założenia. Teraz najważniejsze będzie ustabilizowanie formy i utrzymanie dobrego poziomu przez całe spotkanie.

Stolarski nie zamierza robić rewolucji

Szkoleniowiec został zapytany, czy po ostatnich występach zmieniał taktykę lub sposób przygotowania drużyny. Odpowiedział, że nie zamierza dokonywać kolejnej rewolucji. Chce rozwijać sposób gry, który przynosi efekty w lepszych fragmentach spotkań.

– Moim błędem byłoby to, gdybym znowu wszystko na nowo wywrócił do góry nogami i nie chcę tego robić. Uważam, że skoro pierwsza połowa była w porządku, to po prostu musimy szukać regularności, złapać regularność – wyjaśnił.

Stolarski przyznał jednocześnie, że częste zmiany w składzie utrudniają zespołowi osiągnięcie stabilizacji. Nie wszystkie wynikają jednak z decyzji taktycznych. Część z nich wymuszają problemy zdrowotne zawodników.

– Dzisiaj pięć zmian, które wykonałem, wykonałem ze względu na to, że były zgłaszane urazy – zaznaczył.

Trener zapowiedział, że Widzew będzie kontynuował pracę w obranym kierunku. Liczy, że większa regularność pozwoli drużynie wydłużyć okresy dobrej gry i skuteczniej wykorzystywać stwarzane okazje.

Problemy zdrowotne utrudniają pracę

Jednym z tematów konferencji były urazy zawodników. Stolarski przekazał, że w przypadku Mariusza Fornalczyka prawdopodobnie chodzi o problem mięśniowy. Kontuzja pojawiła się bez kontaktu z przeciwnikiem, mimo że piłkarz normalnie trenował w tygodniu i nic nie wskazywało na ryzyko takiego zdarzenia.

Szkoleniowiec wyjaśnił również, że Karol Świderski nie jest w pełni sił, ale jego występ został zaplanowany na około 60 intensywnych minut. Według trenera napastnik powinien być do dyspozycji przed kolejnym spotkaniem.

W przypadku Visusa Stolarski zwrócił uwagę na dłuższą przerwę od gry, po której zawodnik rozegrał dwa kolejne mecze po 90 minut. Takie obciążenie po powrocie do rywalizacji stanowi dodatkowe wyzwanie dla organizmu.

Problemy zdrowotne wpływają również na możliwości treningowe całej drużyny. Trener przyznał, że przez pięć tygodni nie miał do dyspozycji niemal całego zespołu w pełnym treningu, a także nie mógł ani razu wystawić dwa razy z rzędu tej samej jedenastki.

Zdaniem Stolarskiego ustabilizowanie sytuacji kadrowej będzie istotne dla poprawy jakości treningów i możliwości rotowania składem.

Na czym Widzew może budować?

Mimo rozczarowania wynikiem Stolarski wskazał kilka pozytywnych elementów. Docenił determinację zawodników w defensywie, blokowanie strzałów i przetrwanie trudnego fragmentu spotkania, w którym Górnik przejął inicjatywę.

Zwrócił również uwagę na dobrą pierwszą połowę oraz postęp w obronie przy stałych fragmentach gry. Podkreślił, że Górnik dysponuje bardzo silną ofensywą, a Widzew potrafił ograniczać zagrożenie, choć nie ustrzegł się błędów.

– Chcę budować też drużynę na małych rzeczach – zaznaczył trener, odnosząc się do trudnej sytuacji zespołu i krytyki związanej z brakiem zwycięstw przed własną publicznością.

Stolarski nie zamierza jednak przedstawiać remisu jako sukcesu. Ma świadomość oczekiwań kibiców i wie, że dobre fragmenty gry muszą w końcu przełożyć się na komplet punktów.

– Dla nas remis jest już jak porażka i to tak odczuwamy. Punkt dla nas jest dużą porażką w szatni – podsumował.

Przed Widzewem kolejne zadanie: utrzymać dobre momenty gry przez pełne spotkanie, ograniczyć proste straty i wreszcie przełamać serię remisów. Jak wynika ze słów szkoleniowca, rozwiązaniem nie będzie kolejna rewolucja, lecz konsekwentna praca, większa stabilizacja i odzyskanie pewności siebie.

UDOSTĘPNIJ ARTYKUŁ Facebook X

Komentarze

0

Prosimy o kulturalne komentarze. Wpisy obraźliwe, wulgarne lub naruszające dobre obyczaje będą usuwane.

Nie ma jeszcze komentarzy. Możesz dodać pierwszy.