Chorwacki szkoleniowiec wrócił do pracy na początku lata,
obejmując drużynę z Kowna. Wcześniej prowadził Widzew Łódź, a następnie
chorwacki NK Osijek. Przygoda Sopicia przy al. Piłsudskiego nie trwała długo -
trener został zwolniony w sierpniu 2025 roku, po słabym początku sezonu.
Na Litwie 51-letni szkoleniowiec otrzymał szansę na
odbudowanie swojej pozycji. Jego zespół skutecznie walczył o obronę
mistrzowskiego tytułu, a decydujące spotkanie przyniosło kibicom sporo emocji.
W sobotnim meczu 35. kolejki Toplygi Kauno Žalgiris
pokonał Hegelmann 4:1. Spotkanie rozpoczęło się jednak po myśli gospodarzy,
którzy objęli prowadzenie już w drugiej minucie. Drużyna Sopicia odpowiedziała
jeszcze przed przerwą - w 29. minucie wyrównał Leon Kreković, a chwilę później
na listę strzelców wpisał się Gabriel Debeljuh.
Po zmianie stron Debeljuh zdobył swoją drugą bramkę, a wynik
w doliczonym czasie gry ustalił Ivan Fiolić. Zwycięstwo pozwoliło ekipie z
Kowna przypieczętować mistrzostwo kraju.
FC Hegelmann - Žalgiris Kowno 1:4 (1:2)
1:0 Dominykas Pasilys 3’
1:1 Leon Krekovic 29’
1:2 Gabriel Debeljuh 32’
1:3 Gabriel Debeljuh 78’
1:4 Ivan Fiolic 90+1’
Dla Kauno Žalgiris to drugi z rzędu tytuł mistrza Litwy.
Zespół zakończył spotkanie z dorobkiem 58 punktów i zapewnił sobie pierwsze
miejsce w tabeli przed ostatnią kolejką rozgrywek.
Dla Sopicia to ważny sukces po trudnych miesiącach w Polsce
i Chorwacji. Były trener Widzewa może teraz świętować mistrzostwo kraju, a jego
drużyna będzie miała okazję reprezentować Litwę w kwalifikacjach do
europejskich pucharów.
Komentarze
0Prosimy o kulturalne komentarze. Wpisy obraźliwe, wulgarne lub naruszające dobre obyczaje będą usuwane.
Nie ma jeszcze komentarzy. Możesz dodać pierwszy.